WIELKI SHAH – MIARA POTĘGI WŁADCÓW

Choć nie należy do największych czy najpiękniejszych diamentów jakie trafiły kiedykolwiek w ręce człowieka, to z pewnością jest jednym z najbardziej niezwykłych.

Umieszczone na nim inskrypcje oraz oryginalny szlif przypominający kształtem trumnę, czynią Shaha jednym z najbardziej rozpoznawalnych i fascynujących diamentów na świecie. Jaka jest jego historia i kto może dziś podziwiać go z bliska? Bierzemy wielkiego Shaha pod lupę!

Swoją nazwę Shah zawdzięcza władcom dynastii Nizama Shahi Królestwa Ahmedngar, którzy rządzili państwem Dekanu, w środkowo-zachodniej części Indii w latach 1490-1633. Z upływem stuleci, kamień przechodził z rąk do rąk, a kolejni właściciele pozostawiali na nim swój ślad w postaci inskrypcji. W swojej burzliwej historii, Shah był dumą i ozdobą cesarskiego tronu, krwawym wojennym łupem, by w końcu stać się podarunkiem mającym odkupić ludzkie winy za zbrodnie. Zanim trafił do kremlowskiej zbrojowni, w której bezpiecznie leży do dziś, przebył długą i ekscytującą drogę, będąc świadkiem wszystkich uczuć, jakie od zawsze budziła w ludziach perspektywa władzy i bogactwa.

 
NIESKAZITELNY

Shah to wzdłużny diament o masie 88,7 ct. Jego lekko żółty kolor nie jest aż tak wyjątkowy w porównaniu z jego czystością. Choć nigdy nie został oceniony w zakresie koloru, czystości, masy i innych cech, bez wątpienia jest diamentem bez najmniejszej skazy czy najmniejszej inkluzji – tak czystym, że szlifierz był w stanie opuścić w nim kilka miejsc, ponieważ w ogóle nie wymagały szlifowania! Oryginalny surowy Shah ważył około 95 ct, a po oszlifowaniu jego masa kształtowała się w okolicach 89 ct. Jak więc wynika z prostej matematyki, proces szlifowania spowodował utratę zaledwie 6 ct, co bez wątpienia jest imponującym wynikiem!

WIELKA TRÓJKA

Jedną z cech, które czynią Shaha wyjątkowym są inskrypcje umieszane na kamieniu przez jego kolejnych właścicieli. Są one nie tylko swoistymi podpisami, ale również wskazówkami dotyczącymi historii oraz drogi jaką kamień przebył z Indii do Rosji. Prześledźmy ją razem!

 

Inskrypcja pierwsza: „BURHAN Nizam SHAH II ROK IOOO AH”

Pierwszym władcą, który wszedł w posiadanie Shaha i umieścił na nim napis był Burhana Nizam Shah II, następca założyciela dynastii, Malika Ahmeda Nizam Shah’a. Rok 1000 w kalendarzu islamskim jest równoznaczny z rokiem 1591 według kalendarza gregoriańskiego. Podążając tropem pierwszego napisu, wiele wskazuje na to, iż kamień został wydobyty w którejś z kopalń w okolicach Golcondy, terenów słynących z kamieni bardzo wysokiej jakości. To właśnie stąd pochodzi jeden z największych diamentów na świecie, słynny Koh-i-noor. Więcej o diamencie Koh-i-noor przeczytasz tutaj.

Inskrypcja druga: „Syn Jehangir-Shah, rok 1051 JAHAAN AH”

W 1600 roku, Shah trafił w ręce Mongołów, którzy zatrzymali go jako łup wojenny i wysłali na dwór wielkiego cesarza Akbara Wielkiego w Agrze. W roku 1605, po śmierci Akbara, diament odziedziczył jego syn i następca, Jehangir. W roku 1628 diament został podarowany cesarzowi Shah’owi Jahanowi. 13 lat później umieszczono na nim drugi napis. Syn Jahana rozkazał umieścić diament w górnej części oparcia tronu. Shah został osadzony w towarzystwie innych diamentów, rubinów i szmaragdów, co stanowiło podobno imponujący widok, świadczący o potędze i wyjątkowej sile władzy cesarza.

Inskrypcja trzecia: „Władca Qajar-FATH ALI Shah ROKU 1242 SULTAN AH”

Drugą i trzecią inskrypcję dzieli od siebie blisko 200 lat, kiedy to Shah był przekazywany w ręce kolejnych władców. W 1739 roku trafił do Mahammada Nadir Shah’a, wielkiego władcy irańskiego, który najechał teren północnych Indii, by zrabować legendarne bogactwa Agry i Delhi. Wartość przywłaszczonego majątku była tak ogromna, że Nadir Shah mógł zwolnić swój naród z podatków na co najmniej 3 lata. 
Wśród bezcennych klejnotów znalazł się nie tylko osadzony w cesarskim tronie Shah, ale również inne słynne diamenty, m.in. Koh-i-Noor, Darya-i-Nur oraz Nur-ul-Ain. Nadir został nowym właścicielem klejnotu a Persja stała się nowym domem Shah’a. 8 lat później władca zginął z rąk własnych wojsk, a jego śmierć przyniosła rozpad państwa irańskiego i ciągnące się latami walki o niewyobrażalnie wielki majątek. Skarby przekazywane z rąk do rąk, w końcu trafiły do Fath Ali Shah’a, który nakazał wygrawerowanie trzeciego napisu.

OSTATNI ROZDZIAŁ

W 1829 roku rozpoczął się ostatni rozdział historii wielkiego Shah’a. W wyniku lokalnych zatargów w stolicy Iranu Teheranie, zamordowany został rosyjski dyplomata i pisarz Aleksander Sergevich Griboedov. Rząd rosyjski domagał się surowej kary dla osób odpowiedzialnych za zabójstwo. Fath Ali Shah, aby załagodzić sytuację i spróbować odkupić winy za zbrodnię, wysłał do Petersburga delegację z darem dla cara Mikołaja I. Prezentem był oczywiście nieskazitelny Shah. Car przyjął kamień i w ten oto sposób jeden z najbardziej rozpoznawalnych diamentów na świecie wszedł do kolekcji Diamentowej Kremla. Obecnie Shah znajduje się w rosyjskich zbiorach i każdy może go podziwiać wśród bajecznych klejnotów eksponowanych w zbrojowni Kremla. Więcej o niezwykłej moskiewskiej kolekcji przeczytasz tutaj.

Opublikowano w News