FORBES // TRENDY NA RYNKU DIAMENTÓW NATURALNYCH

ZANIM TWOJE WNUKI KUPIĄ SWÓJ PIERWSZY DIAMENT, WIĘKSZOŚĆ KOPALNI BĘDZIE JUŻ WYGASZONA. NIM TWOJA WNUCZKA POWIE „TAK” PRZYJMUJĄC PIERŚCIONEK Z DIAMENTEM, WIĘKSZOŚĆ Z NICH BĘDZIE POCHODZIŁA Z RYNKU WTÓRNEGO. PRZED NAMI SCHYŁEK EPOKI NIEOSZLIFOWANYCH SUROWYCH DIAMENTÓW.

Artykuł opublikowany w magazynie FORBES 9/2019

 

Firma MART DIAMONDS we współpracy z The Fancy Color Research Foundation (FCRF) – międzynarodową fundacją badawczą zajmującą się oceną diamentów kolorowych, przeanalizowała trendy panujące na rynku diamentów naturalnych. „Jak wynika z danych uzyskanych z największych kopalni na świecie, ostatni diament zostanie wydobyty za niespełna 60 lat. Od tego momentu rozpocznie się nowy rozdział na globalnym rynku diamentów.” – komentuje Marcin Marcok ekspert rynku kamieni szlachetnych, właściciel MART DIAMONDS

Obecnie czterdzieści kopalni odpowiada za 90% światowej produkcji diamentów, ale tylko 13% z nich ma pokłady na tyle bogate w surowiec, by można je było eksploatować dłużej niż 40 lat. W ciągu kilku najbliższych dekad 98% diamentowych kopalni przestanie istnieć. Za około 20 lat planowane jest zamknięcie legendarnej kopalni Karowe w Botswanie, z której pochodzi drugi co do wielkości diament na świecie. 

Skorupa ziemska jest dziś doskonale zbadana pod względem bogactw mineralnych. Wiadomo, że w najbliższej przyszłości, nie powstanie żadna nowa kopalnia, która mogłaby odwrócić panujący na rynku trend. Niewielkie złoża zostaną wydobyte maksymalnie do końca tego stulecia. Nawet odkrycie dużego źródła nie miałoby wpływu na obecną sytuację. W tym wypadku wydobycie nie zaspokoi rosnących oczekiwań inwestorów.

Nie można jednak zakładać, że zmieniająca się sytuacja jest dla diamentowej branży wielkim zaskoczeniem W nowej, czekającej nas rzeczywistości największą aktywną kopalnią diamentów stanie się rynek z drugiej ręki. Zmieni się podejście nie tylko do pozyskiwania produktu, ale także do warunków jego dystrybucji.

„Na rynku pojawi się nowy zawód – makler diamentów z drugiej ręki, a rynek otworzy się na niespotykaną dotąd skalę, głównie ze względu na marki biżuteryjne, które chcąc utrzymać produkcję, zaczną kupować diamenty od społeczeństwa.” – dodaje Marcin Marcok, właściciel MART DIAMONDS 

Wyczerpanie zasobów i ograniczona ilość dostępnych na rynku kamieni bez wątpienia wpłyną na wzrost ich cen. Już dziś liczbaśrednio i bardzo zamożnych nabywców rośnie znacznie szybciej niż tempo, w jakim kamienie są wydobywane. Należy prognozować, że nawet diamenty słabej jakości mogą zanotować bezprecedensowy wzrost wartości. Wieści o ostatnim wydobytym diamencie dotrą do nas najpóźniej za 60 lat, jednak zdaniem analityków ceny poszybują w górę znacznie wcześniej.

„Najbardziej poszukiwane będą nadal kamienie najrzadsze. Już dziś zapotrzebowanie na różowe diamenty jest tak olbrzymie, że średni wzrost ich wartości skacze o 12% w górę z roku na rok. W ciągu najbliższej dekady zamkną się także znaczące kopalnie diamentów bezbarwnych. Nie ma więc wątpliwości, że scenariusz o gwałtownych wzrostach cen wszystkich diamentów zacznie się realizować w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat.” – zaznacza Marcok

Wraz z przewidywanym wzrostem popytu, wartość Twoich diamentów również może niewiarygodnie urosnąć. Wzrost zasobności portfeli konsumentów oraz spadek podaży sprawią, iż następne pokolenie będzie mogło sprzedać babciny pierścionek w barwie Fancy Vivid Yellow po cenie kilkudziesięciokrotnie wyższej niż ta, za którą go kupiono!

Opublikowano w News