Lesedi La Rona – krótka historia olbrzyma

Londyński jubiler Laurence Graff
właśnie zaprezentował swój
najnowszy i największy klejnot

Diament o doskonałej barwie D i oszałamiającej masie 302.37ct – Graff Lesedi La Rona. Oszlifowanie tego majestycznego kamienia zajęło doświadczonym gemmologom kilkaset godzin pracy. To największy na świecie diament w kwadratowej formie szlifu szmaragdowego.

Cała diamentowa branża westchnęła z zachwytu, kiedy w listopadzie 2015 świat po raz pierwszy usłyszał o Lesedi La Rona – w języku Tswana (Botswana) oznacza „nasze światło”. Surowy diament o masie 1109ct wydobyto w kopalni Karowe (Botswana) należącej do kanadyjskiego producenta diamentów Lucara Diamond Corp.

Ten surowy kamień wielkości piłki tenisowej jest największym diamentem o jakości prawdziwego klejnotu odkrytym w ciągu ostatnich stu lat, a zarazem drugim co do wielkości jaki został kiedykolwiek znaleziony na ziemi. Większy od niego był tylko legendarny Cullinan, który posiadał słuszną masę 3106.75ct. – komentuje Marcin Marcok, ekspert rynku kamieni szlachetnych

 

W czerwcu 2016 roku Lucara Diamond Corp. wystawiła kamień na aukcji Sotheby’s. Ten kontrowersyjny i krytykowany w branży sposób sprzedaży surowego diamentu nie powiódł się. Podczas londyńskiej aukcji nie zbliżono się do ceny minimalnej. Pierwotna estymacja opiewała na 70 milionów dolarów, czerwcowa licytacja zakończyła się na kwocie o dziewięć milionów niższej.

Od samego początku zainteresowania kamieniem nie krył znany jubiler Laurence Graff. Po kilku miesięcznych negocjacjach, we wrześniu 2017 roku, diament został kupiony przez Graff Diamonds za kwotę 53 milionów dolarów. Transakcja sprzedaży została sfinalizowana uściskiem dłoni Graffa i Wiliama Lambema, zgodnie ze starą diamentową zasadą zawierania transakcji.

Jak ważna była to transakcja niech świadczy fakt, że rok wcześniej firma Graffa zakupiła surowy diament o masie 373ct, który prawdopodobnie był częścią Lesedi La Rona. Diament był niezbędny londyńskiemu jubilerowi do przeprowadzenia analiz, które pozwoliły uzyskać odpowiedzi na kluczowe pytania: jaką barwę można uzyskać, jak będzie się zachowywał surowy diament w czasie polerowania i jak postępować przy podziale wspomnianego 1109ct olbrzyma. Przeprowadzone testy dały ogromną przewagę merytoryczną i bezcenną wiedzę dotycząca właściwości wydobytego kamienia.

W końcu Lasedi La Rona trafiła do Afryki Południowej, gdzie Graff zajmuje się cięciem i polerowaniem swoich diamentów. Pomimo ogromnego doświadczenia Lesedi La Rona stanowiła nie lada wyzwanie dla gemmologów Graffa. Nikt z żyjących specjalistów nie analizował tak ogromnego diamentu. Kamień w surowej formie okazał się zbyt duży dla dostępnych urządzeń laboratoryjnych. Podjęto decyzje o przygotowaniu specjalnego skanera z dedykowanym oprogramowaniem, które było w stanie przeprowadzić gruntowną analizę wnętrza Lasedi. Uzyskany w ten sposób obraz klejnotu pozwolił określić kolejne etapy prac z diamentem.

Wstępne analizy wskazywały, że największy pojedynczy diament, jaki można uzyskać z surowca będzie miał masę poniżej 300ct. Takie rozwiązanie nie satysfakcjonowało doświadczonego jubilera. Graff rzucił wyzwanie swoim specjalistom twierdząc, że wskazaną masę uda się przekroczyć. Po miesiącach analiz dotyczących sposobu cięcia i polerowania diamentu opracowany plan był tak precyzyjny, że nie było miejsca na błędy. Z surowego kamienia o masie wyjściowej 1109ct uzyskano 67 oszlifowanych diamentów, w tym rekordowy, ponad trzystu karatowy, Graff Lesedi La Rona.

Londyński potentat rynku diamentowego (Graff stoi za pozyskaniem i oszlifowaniem większości z dwudziestu największych diamentów odkrytych w tym stuleciu) nie kryje dumy i zadowolenia z uzyskanego efektu. Główny klejnot, 302ct Graff Lesedi La Rona ciągle znajduje się w amerykańskim instytucie GIA, gdzie poddawany jest dokładnemu badaniu i analizie jakości.

To największy diament jaki instytut GIA miał okazję badać. Na chwilę obecną wiemy, że kamień jest w doskonałej barwie D, jego czystość nie została jeszcze określona – wszystko wskazuje na to, że ocena będzie bardzo wysoka – mówi Marcin Marcok, ekspert rynku kamieni szlachetnych.

Oprócz głównego klejnotu, z surowca uzyskano 66 mniejszych diamentów o masie nieco poniżej jednego do ponad 26ct. Każdy diament otrzymał specjalną laserową inskrypcję „Graff, Lesedi La Rona” oraz unikalny numer GIA. Do każdego diamentu oprócz certyfikatu instytutu GIA został dodany specjalny certyfikat autentyczności Graffa.
Instytut GIA sklasyfikował Lesedi La Rona jako diament pochodzący z najgłębszych pokładów na jakich formowały się diamenty (głębokość poniżej 750 km p.p.m.). W celu rozwoju badań nad diamentami Graff Diamonds przekazał fragmenty pozostałe po szlifowaniu kamienia do waszyngtońskiego Instytutu Smithsona – największego na świecie kompleksu muzeów i ośrodków edukacyjno-badawczych.