Cullinan – największy diament świata pod lupą!

Od 1905 roku jest największym surowym diamentem jaki kiedykolwiek odkryto. Jego historia rozpoczęła się w RPA, w Holandii został podzielony i oszlifowany, w Wielkiej Brytanii zajął zasłużone miejsce wśród klejnotów koronnych na dworze królewskim. Z 3106 ct powstało 9 bajecznych klejnotów głównych i 96 olśniewających brylantów. Magia i piękno Cullinana zapierają dech w piersiach. To jeden z najcenniejszych darów natury jaki było nam dane oglądać na tym świecie.


DROGA DO LONDYNU

 

Surowy, ważący 3106 ct Cullinan został odkryty wiosną 1905 roku na terenie kopalni Premier Mine w Południowej Afryce. Któregoś popołudnia, nadzorca kopalni, Frederick Wells zauważył na zboczu wyrobiska coś błyszczącego. Początkowo, zapewne z powodu rozmiaru znaleziska, Wells podejrzewał, że jest to po prostu spory kawałek szkła. Wkrótce okazało się, że odkrycie warte jest miliony, a pan Wells trafił na największy kiedykolwiek odnaleziony diament w historii! Wells ochrzcił kamień na cześć założyciela kopalni Sir Thomasa Cullinana, który dzień wcześniej odwiedził Premier Mine. 9 listopada 1907 roku diament trafił do króla Edwarda VII jako prezent z okazji jego 66. urodzin. W tym dniu rozpoczął się europejski rozdział w historii Cullinana.

 

Z 3106 ct powstało 9 bajecznych klejnotów głównych i 96
olśniewających brylantów.

NIEMAL NIEPODZIELNY

Zachwycony kamieniem brytyjski monarcha zdecydował o ubezpieczeniu bezcennego dzieła natury na niebotyczną w tamtych czasach kwotę 1.25 miliona dolarów. Cullinan miał zostać podzielony i oszlifowany. Zdecydowano, że największy surowy kamień w historii trafi do Amsterdamu, do Asscher’s Diamond Co, w ręce wybitnego szlifierza Józefa Asschera. Uznano, że nikt nie zrobi tego lepiej, w końcu to właśnie on odpowiadał za szlifowanie wydobytego w 1893 roku słynnego Excelsiora (w chwili wydobycia Excelsior był największym surowym diamentem na świecie). Machina ruszyła. Prace przygotowawcze, badania i analizy trwały ponad miesiąc. 10 lutego 1908 roku Amsterdam wstrzymał oddech, a ciężki metalowy pręt uderzył w ostrze stalowego przecinaka przyłożonego do kamienia. W ułamku sekundy ostrze pękło, a Cullinan pozostał nietknięty! Dopiero druga próba okazała się zwycięska dla Asschera. Cullinan poddał się i pękł idealnie na pół, tak jak chciał tego szlifierz. Dalej prace szły po myśli rzemieślnika, a oryginalny surowy kamień został podzielony na 9 głównych klejnotów oraz 96 mniejszych brylantów. 9,50 ct diamentu pozostało w nieoszlifowanej formie.

 

KLEJNOTY KORONNE

Dziewięć największych i najcudowniejszych kamieni oszlifowanych z surowego Cullinana to duma korony brytyjskiej oraz jedne z najcenniejszych elementów osobistych zbiorów rodziny królewskiej. Niektóre z nich można podziwiać w ramach ekspozycji Crown Jewels w Tower of London. Oto gdzie ich szukać:

 

Cullinan I zwany Gwiazdą Afryki 


530,20 ct/ umieszczony przez Króla Edwarda w berle królewskim/ eksponowany w Tower of London

Cullinan II


317,40 ct/ oszlifowany w kształcie poduszki/ osadzony w królewskiej koronie/ eksponowany w Tower of London

Cullinan III


94,40 ct/ oszlifowany w kształcie gruszki/ osadzony w zwieńczeniu korony Królowej Marii

Cullinan IV
63,60ct/ oszlifowany w kształcie poduszki/ osadzony w koronie królowej Marii/ w połączeniu z Cullinan III tworzy wisiorek lub broszkę – jeden z ulubionych elementów biżuterii królowej Elżbiety II

Cullinan V


18,80ct/ oszlifowany w kształcie gruszki/ pierwotnie oprawiony w broszce królowej Marii, do noszenia w diademie jej korony jako zamiennik dla diamentu Koh-i-noor

Cullinan VI


11,50 ct/ oszlifowany w kształcie markizy/ prezent króla Edwarda dla królowej Aleksandry/ obecnie najczęściej noszony przez Elżbietę II ze wszystkich Cullinanów

Cullinan VII


8,80 ct/ oszlifowany w kształcie markizy/ osadzony w wisiorku

Cullinan VIII


6,80ct/ oszlifowany w kształcie poduszki/ osadzony w wisiorku razem z Cullinan VII

 

Cullinan IX


4,39 ct/ oszlifowany w kształcie gruszki/ osadzony w pierścionku dla królowej Marii/ dziś często widoczny na dłoni królowej Elżbiety II

 

LEGENDA WIECZNIE ŻYWA
Nie można wątpić w fakt, iż tak ogromny kamień jak Cullinan budzi wyobraźnię i rodzi pragnienie kolejnych odkryć. Zarówno dziś, jak i dziesiątki lat temu, często słychać głosy mówiące o tym, że Cullinan jest tylko czubkiem góry lodowej, fragmentem dużo większego kamienia. Wielu wierzy, że kolejny kawałek jest wciąż ukryty gdzieś w skale i czeka na odkrycie. Niestety istnieje także inna, mniej optymistyczna teoria – jak zakładają specjaliści, pozostała część mogła zostać zmiażdżona i zniszczona podczas eksploatacji kopalni. Pesymistyczny wariant byłby jednak zakończeniem marzeń o nowym wielkim odkryciu, dlatego mało kto chce uznać go za prawdopodobny. Od ponad stu lat, perspektywa wydobycia drugiej części Cullinana dodaje zapału do pracy wielu górnikom i poszukiwaczom. Czy ziemia ma dla nas jeszcze jedną niespodziankę na miarę Cullinana? Marzyciele, pasjonaci wielkich odkryć i miłośnicy diamentów z pewnością nie przestaną w to wierzyć.